Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kalendarium

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> RPG / Dzikie Pola
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zbqj
Inkwizytor



Dołączył: 05 Paź 2010
Posty: 2972
Przeczytał: 8 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Fenris

PostWysłany: Wto 23:32, 06 Lis 2018    Temat postu: Kalendarium

Boże Narodzenie 1634
Bocheniec
sesja 1

Występują:
ksiądz Michał - Tomasz K.
Bogusław Bocheński herbu Rawicz - Paweł
Jan Bonifacy Bocheński herbu Rawicz - Krzysiek
Konstancja Bocheńska herbu Rawicz - Estera

- na wigilię roku pańskiego 1634 w starym dworze w Bocheńcu stawili się wszyscy, ale to absolutnie wszyscy z rodu, nawet Makary Bocheński z Mazowsza zjechał ze swą żoną Alicją, wszyscy mieli jedne cel, doczekać się aż Jerzy "Dziadunio" Bocheński herbu Rawicz tak się nażre na Wigilię że zdechnie, a Dziadunio lat 90 kilka tryskający zdrowiem, podszczypuje służebne, krotochwilami sypie jak z rękawa, zdorowa rumiana gęba aż się śmieje od ucha do ucha, obdarował wszystkie dzieci prezentami, a to szable husarską co ją pod Pskowem od Króla Batorego dostał dał wnukowi, a to ćwierć wsi ukochanej Konstancji, jak zawsze bogato i postaw się a zastaw się, potem był kulig i pasterka na koniec młodzi troche poswawolili z chłopami na wsi ,a z rana wszyscy kąpieli wedle studni zarzywali, co by kaca odpędzić.
- na Bocheniec zajechał strojnie i dumnie Krzysztof Staroniwski herbu Abdank i od razun w konkury do Konstancji uderzył, pewny swego będać zara zaczął ze starym szczegóły ustalac, staneło ponoć na trzech wsiach, młynie , tartaku i 20 wołach, cena iście królewska za rękę Konstancji, dziadunio Staroniwskiego na obiad prosił, ten zaś usłyszał jak go Konstancja pomstuje od kurew i kutasów najgorszych, wściekły wąsa podkręcił, pogroził i pojechał jak nie pyszny
- dziadunio Konstancje na strone zabrał i postawił ultimatum, albo sama w dwa lata męża sobie znajdzie, albo na 18 wiosen ja dzadunio orzeni, albo klasztor Klarysek w Przemyślu... to się strasznie poryczała...
- na Szczepana wszyscy na polowanie pojechali, zwierza ubili, Konstancja w głowie Pawłowi zawróciła i skóre z niedżwiedzia wycyganiła, zebrał Paweł po pysku od małżonki własnej, wstydu się najadł, kuzyn Przemysław tak się nieszczęśliwie ustawił na polowaniu że pocisk miast niedzwiedzia dostał, zara go ksiądz Michał na sanie wraz z Janem wsadził i wracać do Bocheńca naczeli, ale Staroniwski zemste juści szykował, nasłał 5 pachołków co naszli Michała i Jana, Michała stary rębajło szybko odpór dał, jednego żywcem chycili i do Bocheńca zawlekli
- Ksiądz Michał kuzynowi kule wyjął, rannego wożnice Maćko też odratował, a w ten czas Konstancja jeńca rozrzarzonym żelazem sprawiła tak zacnie ze się panowie Bracia mało ze śmiechu nie posikali, życie mu darowała ale goły po śniegu ze wypalonym znakiem na życi do Niwca hyżo niczym zajec śmigał
- Panowie Bracia uradzili że najechać Niwiec trza będzie a żeby Staroniwskiemu bardziej za skóre zajść postanowili mu o tym prosto w twarz powiedzieć, jak uradzili tak zrobili, i w niedziele w kościele w Niwcu Konstancja prosto w twarz gadzinie napluła, prawie się za łby wzieli, Krzysztof sie odgrazał listami od Konstancji a ta że na jej cnote dybie
- w tydzien Niwiec najechać ustanowili....


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez zbqj dnia Wto 23:36, 06 Lis 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> RPG / Dzikie Pola Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin